Oops, an error
Loading. Please wait.

Epitafium Dla Sergiusza Jesienina chords

91 views 1 this week
no commentswrite comment
1 2 3 4 5
2 more votes to show rating
add to favorites
×
Save as Personal and add changes to this tab that will be seen only by you. Learn more ›
×
You can save this tab as Personal to edit and correct it or add notes. All changes will be seen only by you. Learn more »
launch autoscroll
font size
0
reset
transpose
0
reset
simplify chords
display chords
guitar tuner
edit
Autoscroll
slow
fast
+/-
esc
set tempo
stop
Author
Unregistered
Strumming
There is no strumming pattern for this song yet. and get +5 IQ
lyrics: Krzysztof Maria Sieniawski
music: Przemysław Gintrowski


[Verse 1]

Dm                  C
Wściekła się wielka niedźwiedzica
  A7                 Dm
I lecą z pyska płaty piany
  Dm                     C
Samotny szczeniak do księżyca
  A7              Dm
Zanosi jazgot obłąkany


[Verse 2]

   Cm                      Bb
Po mlecznej drodze wóz się toczy
   G7                 Cm
Turkocze za nim piąte koło
Cm                  Bb
Sponad zodiaku o północy
G7                     Cm
Ze mną ptak, ryba i dziwoląg


[Verse 3]

  Cm     Bb          Dm
I Ruś cerkiewna, Ruś dawnej wiary
Cm                  Bb       F
Szumi pomoriem w riazańskiej duszy
Cm       Bb        Dm
Huczy po karczmach krwawym pożarem
  Cm           Bb       F
I Twoje brzozy pali, Sergiuszu


[Verse 4]

Cm
Brzozo wędrowna, czemu się śnisz?
  Bb             F
I tak cię zrąbią dla mnie na krzyż
Cm
Chato rodzinna płyń tam, gdzie kres
Bb                   F
Niech się dzwoneczek śmieje do łez


[Verse 5]

Cm
Ryczy lew ranny ponad głową
    Fm
Bliźnięta płyną rzeką modrą
Cm
Byk galopuje łąką płową
  Fm
I pręży się na wadze skorpion


[Verse 6]

Dm
Tętni przez łąki koziorożec
Gm
Strzelec go tropi nieustannie
  Dm
I płynie wodnik po jeziorze
Gm
Po utopionej płacze pannie


[Verse 7]

  Cm      Bb          Dm
I Ruś jak panna niech płacze po nim
Cm            Bb         F
Święta Łagoda zejdzie do ziemi
Cm       Bb     Dm
Na bruku Moskwy klon oszroniony
   Cm             Bb         F
Biblijny prorok - Sergiusz Jesienin


[Verse 8]

   Cm
Riazańska matko skąd w oczach łzy?
   Bb                  F
Karczemne szczęście, samogon, dym
Cm
Moskwo karczemna, płyń za mną, płyń
  Bb               F
Pokochał zodiak riazański syn

F#m G# F#m G#


[Verse 9]

  F#m
Otwórzcie mi, stróże anieli
   G#
Błękitne podwoje dni
     F#m
O północy anioł w bieli
       G#
Z moim wiernym koniem znikł


[Verse 10]

F#m               G#
Koń mój Bogu niepotrzebny
F#m               G#
Koń mój siła ma i moc
F#m                    G#
Słyszę, gryzie łańcuch srebrny
F#m                   G#
Rży żałośnie w głuchą noc


[Verse 11]

F#m                  G#
Widzę, pędzi wśród zamieci
F#m                  G#
Targa gniewnie gruby sznur
F#m                    G#
Jak z miesiąca z niego leci
F#m                   G#
Sierść bułana w kłęby chmur

F#m E C#m F#m


[Verse 12]

F#m                       E
Tutaj Jesienin w najśmieszniejszej z gier
  C#m                            F#m
Wybiegał w błękit zza karczemnej Moskwy
   F#m                    E
Riazańską łąką zakwitł w „Angleterre”
C#m                       F#m
Sen pożegnalny, ostatni oktostych


[Verse 13]

F#m E  A           Bm
Pomódl się, pomódl za Jesienina
    A      E           F#m   E
Przeżegnaj wszystkie dalekie drogi
F#m   E   A                Bm
Wychyl wieczorem czareczkę wina
  A      E      F#m     E
Ostatnie grosze rozdaj ubogim


[Verse 14]

    F#m                 C#m
Nie pragnął krzyku, odpoczynek śnił
    D               A
W sekundzie się przeżywał od nowa
  F#m           C#m
A potem długo waliła do drzwi
D                B7
Zniecierpliwiona służba hotelowa


[Verse 15]

  F#m E  A               Bm
Podróżną sakwę zarzuć na ramię
A           E         F#m   E
Wyjdź na gościniec do bramy nieba
F#m     E     A                   Bm
Słyszysz, jak tętni przez śnieżną zamieć
A          E        F#m  E
Księżyc na nowiu, bułany źrebak


[Verse 16]

F#m                  C#m
Weszli, krzyknęli, a jeden się bał
   D              A
Bo spoza okien milczące niebiosa
  F#m                   C#m
A tam na stole, gdzie Jesienin stał
D               B7
Snuł się powoli dymek z papierosa


[Verse 17]

F#m     E     A            Bm
Słyszysz, jak woła każdego ranka
A         E         F#m E
Wiatr myszkujący po połoninach
F#m E        A                Bm
Leci w dal z wiatrem rżenie bułanka
A      E    F#m       E
Pomódl się, pomódl za Jesienina

F#m E F#m Bm A Bm A

            
            
Suggest correction
Creating personal tab
Creating personal tab
You can edit any tab online and save it as your Personal.

You can edit, replace or remove any tab part or add personal notes – all changes will be seen only by you.

Personal tabs can be accessed anytime from any device, even offline.
Learn more »
Give kudos to tab author, rate the tab!
1 2 3 4 5
comments
print report bad tab
guest
Wanna post a correction for this tab? Suggest correction