Oops, an error
Loading. Please wait.

Obława chords

11,828 views 24 this week
no commentswrite comment
1 2 3 4 5
x 4
add to favorites
×
Save as Personal and add changes to this tab that will be seen only by you. Learn more ›
×
You can save this tab as Personal to edit and correct it or add notes. All changes will be seen only by you. Learn more »
launch autoscroll
font size
0
reset
transpose
0
reset
display chords
guitar tuner
edit
Autoscroll
slow
fast
+/-
esc
set tempo
stop
Strumming
There is no strumming pattern for this song yet. and get +5 IQ
[Verse 1]

   Am               C             G               C
Skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał,
    F                        E
I spały małe wilczki dwa, zupełnie ślepe jeszcze,
      Am             C          G             C
Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał,
     F                              E
Łeb podniósł, warknął groźnie, aż mną szarpnęły dreszcze.
   Am           C             E         Am
Poczułem nagle wokół siebie nienawistną woń.
       F                           E
Woń, która tłumi wszelki spokój, zrywa wszystkie sny.
    Am                  C             E            Am
Z daleka ktoś gdzieś krzyknął nagle krótki rozkaz: goń!
       F                             E
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!


[Chorus]

  Am       C         G            C
Obława, obława, na młode wilki obława.
     F                           E
Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane,
       Am         C            G            C
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
       F            E                Am
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!


[Verse 2]

      Am           C                G               C
Ten, który rzucił na mnie się, niewiele szczęścia miał,
    F                          E
Bo wypadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany.
     Am           C                 G             C
Gdym teraz ile w łapach sił przed siebie prosto rwał.
    F                            E
Ujrzałem małe wilczki dwa na strzępy rozszarpane.
   Am         C             E            Am
Zginęły ślepe ufne tak, puszyste kłębki dwa.
    F                               E
Bezradne na tym świecie złym, nie wiedząc, kto je zdławił.
   Am                 C          E            Am
I zginie także stary wilk, choć życie dobrze zna,
        F                            E
Bo z trzema na raz walczy psami i z ran trzech naraz krwawi.


[Chorus]

  Am       C         G            C
Obława, obława, na młode wilki obława.
     F                           E
Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane,
       Am         C            G            C
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
       F            E                Am
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!


[Verse 3]

  Am           C                  G            C
Wypadłem na otwartą przestrzeń, pianę z pyska tocząc,
      F                              E
Lecz tutaj też ze wszystkich stron zła mnie otacza woń,
       Am             C        G             C
A myśliwemu, co mnie dojrzał, już się śmieją oczy.
   F                        E
I ręka pewna niezawodna podnosi w górę broń.
 Am                  C                E              Am
Rzucam się w bok, na oślep gnam, aż ziemia spod łap pryska.     
    F                             E
I wtedy pada pierwszy strzał, co kark mi rozszarpuje.
      Am                       C    E              Am
Wciąż pędzę, słyszę jak on klnie, krew mi płynie z pyska.
       F                       E
On strzela po raz drugi, lecz teraz już pudłuje.


[Chorus]

  Am       C         G            C
Obława, obława, na młode wilki obława.
     F                           E
Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane,
       Am         C            G            C
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
       F            E                Am
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!


[Verse 4]

   Am             C             G             C
Wyrwałem się z obławy tej, schowałem w jakiś las,
     F                               E
Lecz ile szczęścia miałem w tym, to każdy chyba przyzna.
  Am              C            G            C
Leżałem w śniegu jak nieżywy długi, długi czas.
       F                               E
Po strzale zaś na zawsze mi została krwawa blizna, lecz –
 Am                  C       E              Am
Nie skończyła się obława i nie śpią gończe psy.
   F                          E
I giną ciągle wilki młode na całym wielkim świecie.
    Am               C              E           Am
Nie dajcie z siebie zedrzeć skór, brońcie się i wy.
     F                               E
O, bracia wilcy, brońcie się, nim wszyscy wyginiecie!


[Chorus]

  Am       C         G            C
Obława, obława, na młode wilki obława.
     F                           E
Te dzikie, zapalczywe, w gęstym lesie wychowane,
       Am         C            G            C
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
       F            E                Am    E Am
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

            
            
Suggest correction
Creating personal tab
Creating personal tab
You can edit any tab online and save it as your Personal.

You can edit, replace or remove any tab part or add personal notes – all changes will be seen only by you.

Personal tabs can be accessed anytime from any device, even offline.
Learn more »
comments
print report bad tab
guest
Wanna post a correction for this tab? Suggest correction